Pieniny – cudne miejsce w województwie małopolskim

Pieniny czemu warto się wybrać?

Pieniny to miejsce, w którym cudowne panoramy mogą nas napotkać na niemal każdym kroku. Osoby chcące się wyrwać z miejskiego zgiełku jako miejsce relaksu bardzo często wybierają Pieniny. Chcąc chronić piękno tej przyrody i zachować ją w nie naruszonym przez człowieka kształcie powstał Pieniński Park Narodowy.

Jaki jest najwyższy szczyt Pienin

Najwyższym szczytem znajdującym się w Pieninach, nie są o dziwo najbardziej znane Trzy Korony czy Sokolica a szczyt Wysoka. Mierzy ona 1050 m n.p.m. i można do niej dojść odpowiednio wytyczoną ścieżką.

Ciekawe trasy

Poza wejściem na Wysoką turyści mają wiele pięknych szlaków, którymi mogą podziwiać piękno tutejszej przyrody. Pierwszym z nich jest Sokola Perć, która łączy wymienione wcześniej Trzy Korony i Sokolicę. Trasa ma dystans niecałych 5 km i należy do Głównego Szlaku Pienińskiego. Kolejną ciekawą drogą jest szlak od Przełęczy Limierz przez Leśnicę, a kończąc na Wysokim Wierchu. Jest to bardzo spokojna trasa, rzadko uczęszczana przez napływających do Pienin turystów. Ma ona długość ok. 9 kilometrów i czas jej pokonania jest szacowana na nieco ponad 3,5 wędrówki. Niezaprzeczalnym atutem tej akurat ścieżki jest to, że w znaczącej części przebiega niezalesionymi fragmentami. Następną z tras, którą chcę wymienić, jest tą startującą w Szczawnicy, następnie przebiegająca przez Palenicę, Szafranówkę i Leśnicę, a następnie zawracająca do Szczawnicy. Ma ona kształt pętli i daje zwiedzającym możliwość podziwiani gór z wysoka. Trasa ma odcinek długości 9 kilometrów i pokonanie jej powinno zająć trochę ponad 3 h. Istnieje możliwość wjazdu kolejką na Palenicę i kontynuować marsz. Jest to bardzo fajna opcja dla osób, które mimo braku czasu chcą pospacerować. Ostatnim szlakiem, który chciałbym polecić, jest „Szlak Grzbietowy Małe Pieniny”, czyli trasa od parkingu przy Wąwozie Homole przez Durbaszkę do Palenicy. Przejście go zajmuje ok. 3 h. Zdecydowaną zaletą jest możliwość zatrzymania się na postoju w „Schronisku pod Durbaszką”.